Powoli staje się tradycją, że nie mam czasu ani chęci, by pisać długie
relacje ze swoich wypraw, niestety. Jakoś zamiast pisać, wolę dalej
jeździć ;)
Może kiedyś, na starość ;) to wszystko opiszę, a póki co
tradycyjnie zapraszam chętnych na film z wyprawy Balkalpin 2009.
Jesli zaś ktoś pała chęcią dowiedzenia się "jak to było", to niech
zajrzy na stronę Michała
Wolffa, tam sporo napisano ;)